Małe białe robaczki w doniczce [Porada eksperta] 2013-01-10. W ziemi kwiatów doniczkowych są białe robaczki, a roślinom opadają liście. Wymieniłam ziemię, wymyłam korzenie, ale robaczki nadal są - przeniosły się też na nową dracenę. Pomocy!
Chodzi tutaj o zakres temperatury od 20 do 30 stopni Celsjusza. Dojrzałość płciowa malutkiego karalucha osiągana jest w 6 do 12 miesięcy. Karaluchy w domu mogą znajdować się w miejscach, gdzie jest łatwy dostęp do pożywienia. Insekty w mieszkaniu. Osoby, które bagatelizują taki problem, jak karaluchy w domu, mogą mieć poważne
W przypadku poważnego problemu z insektami warto skontaktować się z profesjonalnymi firmami ochrony przed szkodnikami. Najlepszy sposób na robaczki w kuchni? Uporządkowana i czysta przestrzeń. Nie panikuj, gdy dostrzeżesz małe robaczki w kuchni - brązowe ziarenka lub mikroskopijne muszki to problem, który da się rozwiązać.
Najczęściej spotykana interpretacja to zapowiedź zdrady, choć może tutaj chodzić również o wygaśnięcie relacji, jej nieuchronny koniec związany z wyczerpaniem się. W tym kontekście robaki we włosach zwiastują zakończenie sztucznie utrzymywanych kontaktów, z których dla śniącego nie wynika już nic dobrego.
. Mikroskopijne robaczki w domu - zazwyczaj pojawiają się niespodziewanie i wzbudzają niepokój, zwłaszcza jeśli ich populacja zaczyna zauważalnie rosnąć. W kolejnym wpisie na naszym blogu odpowiemy na pytanie, czym są takie małe robaczki i czy należy się ich bać. Zapraszamy do lektury! Jeden czy dwa ledwo zauważalne "robaczki" nie są zazwyczaj powodem alarmu, ale jeśli zaczynają pojawiać się częściej, są widywane przez różnych domowników, wówczas bywają już powodem alarmu. Pojawia się pytanie, co to za robaki, skąd się wzięły i - co najważniejsze - czy są groźne. Ale także: co robić? Odpowiemy na wszystkie te pytania! Jednymi z najmniejszych, ale wciąż widocznych gołym okiem owadów pojawiających się w Polsce w domach są gryzki (psotniki). Choć w Polsce spotkamy więcej małych robaków, to właśnie gryzki są na granicy zauważalności, z daleka zazwyczaj wyglądają jak mała, poruszająca się kropka, mniejsza niż główka od szpilki. Warto zapoznać się z kilkoma ważnymi informacjami na ich temat. Gryzki (psotniki) - jak wyglądają? Gryzki są małymi, mierzącymi maksymalnie 1 mm owadami. Są ruchliwe, niektóre gatunki (a w Polsce gatunków gryzków występuje dużo, ponad 70) mają czułki, inne maleńkie skrzydła, są jaśniejsze i ciemniejsze. Odnóża psotnika są grubsze u nasady, segmentowane na 2-3 człony z pazurkiem. Takie szczegóły można jednakże zobaczyć tylko przez szkło powiększające. Ich ciało posiada dość charakterystyczny kształt: dość duża głowa przytwierdzona jest do mniejszego tułowia, a z kolei odwłok jest większy, dość krępy i zaokrąglony. Gryzki mogą być beżowe, piaskowe, mleczne (niemal białe), ale także brązowe, dzięki czemu bardziej odznaczają się na jaśniejszym tle i łatwiej je zauważyć. Jaja gryzków (psotników) Gryzki są jajorodne, a samica gryzka składa przeciętnie maksymalnie 2 jaja dziennie. Pokryte są one lepką substancją, dzięki której przyklejają się do podłoża. Samica często pokrywa je również resztkami pokarmowymi (a w lasach resztkami roślin). Są dość duże, białawe, a małe gryzki wykluwają się z nich przeciętnie po 11 dniach. Co sprzyja rozwojowi gryzków? Te małe owady mają pewne wymagania wobec miejsca, w którym żyją. Na pierwszym miejscy jest wilgotność: gryzki jak niczego potrzebują do życia wysokiej wilgotności, przekraczającej 55%. Wówczas z powietrza czerpią wodę. Oprócz tego potrzebują do życia witamin - na im bardziej bogatych w witaminy produktach żerują, tym lepsze warunki do życia i rozmnażania. Są też ciepłolubne. Takie warunki: ciepło i duża wilgotność są też dobrymi warunkami do rozwoju pleśni, którymi z kolei często żywią się gryzki i które stanowią dla nich bogate źródło pożywienia. Jednocześnie warto pamiętać, że masowe pojawienie się gryzków w danym miejscu świadczy o tym, że występują w nim niekorzystne dla człowieka warunki. Wilgotność powyżej 55-60%, wysoka temperatura i obecność pleśni zdecydowanie nie są dobrymi do życia warunkami. Warto masowe pojawienie się gryzków potraktować jako ostrzeżenie i znak, że należy w danym miejscu zrobić przede wszystkim porządek sanitarny! Gryzki jednak nie rozwijają się tylko w starych, zawilgoconych piwnicach o niskim standardzie sanitarnym. Mogą rozwinąć się także w miejscu, w którym nikt by się ich nie spodziewał, mianowicie w nowym budownictwie. Dzieje się tak, kiedy pośpiech nie pozwala na wyschnięcie niektórych powierzchni (np. podłóg, na które szybko nakłada się panele), a w pomieszczeniach długo utrzymuje się podwyższona wilgotność. Po wprowadzeniu się lokatorów, którzy zimą zaczynają grzać, w takich miejscach tworzą się idealne warunki do rozwoju gryzków. Dlatego tak często właściciele nowych mieszkań dzwonią do nas zdziwieni i pytają, skąd się u nich wzięły małe robaki i co mają robić (więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: "Małe robaki w nowym domu"). Co jedzą gryzki? Gryzki są żerują na wielu różnych produktach. Jeśli zamieszkają blisko ludzi, żywią się płatkami owsianymi, jaglanymi, kukurydzianymi, suszonymi produktami spożywczymi (zioła, przyprawy, grzyby), można je spotkać w mące, ryżu, kaszach. To produkty bogate w witaminy, dlatego chętnie są wybierane przez gryzki. Ale gryzki mogą również osiedlić się w muzeach czy bibliotekach. Tu atakują książki, tapety, elementy dekoracyjne wykonane z naturalnych materiałów, a nawet meble tapicerowane. Warto pamiętać, że aby gryzki osiedliły się w którymś z tych miejsc, potrzebują wysokiej wilgotności. Ta nie jest dobra ani dla ludzi, ani dla eksponatów muzealnych. Ocet na gryzki? Spray na gryzki? Bomba na gryzki? Jak się pozbyć gryzków owadów skutecznie? Oczywiście w internecie znaleźć można mnóstwo porad, jak się pozbyć gryzków skutecznie, przy użyciu domowych sposobów. Najczęściej poleca się ocet, przygotowywanie mieszanek z kwaskiem cytrynowym, czasem zakup dedykowanych preparatów w sklepach. I o ile w naszym domu czy mieszkaniu pojawiają się pojedyncze osobniki, ocet powinien je odstraszyć. Ale jeśli w ogóle się pojawiają, najlepiej zlokalizować, skąd przychodzą i spróbować zlikwidować ich źródło. Najlepszym sposobem na zwalczenie gryzków jest profesjonalna dezynsekcja. Wykonana odpowiednio dobranym preparatem i przy użyciu wysokiej jakości, wydajnego sprzętu, pozwoli dostać się w każdy zakamarek. To dobry sposób, ale ważne jest także zadbanie o obniżenie wilgotności w pomieszczeniach, w których problem z gryzkami zaistniał. Pamiętać też należy, że jedzenie zaatakowane przez gryzki należy wyrzucić. Firma BIOS od wielu lat z powodzeniem usuwa całe kolonie gryzków. Robimy to w pełni skutecznie, ponieważ dysponujemy profesjonalnymi zamgławiaczami ULV, które rozbijają preparat trujący na mikroskopijne cząsteczki i wyrzucają go pod ogromnym ciśnieniem. Dzięki temu całe pomieszczenie wypełniane jest trującą parą i nie ma miejsca, którego ta para by nie wypełniła. Do tego używamy preparatów dedykowanych do walki z gryzkami, o potwierdzonej skuteczności (także, a może przede wszystkim naszym doświadczeniem! Po prostu widzimy, że preparaty użyte w celu zwalczenia gryzków są skuteczne). Zawsze po wykonanym zabiegu instruujemy naszych klientów, co należy zrobić, aby zapobiec pojawienie się gryzków ponownie. Jeśli jest to konieczne, czasem rekomendujemy nawet profesjonalne osuszanie i odgrzybianie budynku - czasem nie ma innej możliwości obniżenia wilgotności, która jest podstawowym czynnikiem warunkującym pojawienie się gryzków. Firma BIOS działa na terenie Gdańska, Gdyni, Sopotu, Szczecina, Elbląga i wielu innych miast i miasteczek oraz terenów wiejskich do 30 km od Gdańska. Jeśli mają Państwo wątpliwości, czy mieszkają na terenie objętym zakresem działania firmy BIOS, prosimy o telefon, udzielimy wszystkich potrzebnych informacji. Zawsze też instruujemy naszych klientów, jak przygotować się do zabiegów - czy to usuwanie gryzków, zwalczanie prusaków i karaluchów, usuwanie mrówek, zwalczanie pluskwy - czasem wymagają one przygotowania mieszania/ domu, dlatego jesteśmy do dyspozycji przed, w trakcie i po zabiegach. Zawsze działamy do skutku - nigdy nie zostawiamy niedokończonych zabiegów, pracujemy tak długo, aż szkodniki zostaną totalnie wyeliminowane. Zapraszamy Państwa do kontaktu. Wszelkie informację znajdą Państwo w zakładce Kontakt.
Podczas podlewania roślin zdarza Ci się dostrzec małe muszki w kwiatach doniczkowych? Drobne, latające owady w pobliżu doniczek to problem, z którym chyba każdy z nas się borykał. Mogą być to zarówno białe jak i czarne muszki w kwiatach doniczkowych. Zobacz skąd się biorą te muszki, czy szkodzą naszym roślinom i poznaj sposoby jak się pozbyć muszek w kwiatach doniczkowych. Czarne muszki w kwiatach doniczkowych to zazwyczaj je odłapywać na żółte tabliczki lepoweFot. Czarne muszki w kwiatach doniczkowych Drobne czarne muszki latające wokół doniczki to ziemiórki. Są to owady z rodziny muchówek. Ziemiórki mają czarne zabarwienie ciała. W ciągu tygodnia dorosły owad składa jaja do podłoża. Od złożenia jaj do rozwinięcia się poczwarki mijają 4 tygodnie. Następnie po kilku dniach poczwarka przekształca się w dorosłego owada, który ponownie składa jaja do podłoża. Ziemiórki wyglądem przypominają muszki owocówki, dlatego często są przez nas lekceważone. Przyczyną pojawienia się czarnych muszek w kwiatach doniczkowych jest zbyt wilgotne i zbite podłoże w doniczce. Ziemiórki preferują wilgotne miejsca, w których ich larwy mogą się odpowiednio rozwijać i pobierać substancje odżywcze z podłoża. Przesuszenie ziemi pogarsza sprawę, ponieważ młode larwy, szukające pokarmu, atakują wilgotne korzenie roślin. Uszkodzone korzenie rośliny prowadzą do jej się pozbyć czarnych muszek z kwiatów doniczkowych? Wyżej wspomniane przesuszenie podłoża nie daje pewności pozbycia się larw ziemiórek z ziemi. Najlepszą metodą na zwalczanie czarnych muszek w kwiatach jest zastosowanie preparatów chemicznych. Ziemię zaatakowaną ziemiórkami podlewamy co 2 tygodnie preparatami owadobójczymi, np. Deltam. Środek ten rozcieńcza się w ilości 7,5 ml na 10 litrów wody. Do ziemi można też włożyć pałeczki doglebowe na szkodniki Sanium Pin. Stosujemy je w ilości 1 pałeczka na 0,5 litra ziemi w nie chcemy stosować środków chemicznych, możemy zastosować żółte tablice lepowe, które wbijamy w podłoże. Dorosłe muszki przykleją się do nich, co uniemożliwi im złożenie jaj. Innym sposobem, który polecają użytkownicy naszego forum, jest podlewanie ziemi wywarem z pokrzywy i skrzypu polnego. Pozbędziemy się uporczywych muszek i dodatkowo wzmocnimy nasze rośliny. Bardzo dobrym i praktycznym rozwiązaniem jest też naturalny i bezpieczny w użyciu preparat NeemAzal T/S przeznaczony do zwalczania ziemiórek. Naturalnym składnikiem preparatu NeemAzal T/S są związki z grupy limonoidów, które bardzo skutecznie odstraszają owady. Są to związki pochodzenia roślinnego (fitosterole) spotykane głównie w owocach cytrusowych. Rośliny możesz tym środkiem podlewać lub opryskiwać. Nadaje się on do użycia w uprawie ozdobnych roślin doniczkowych ale też warzyw i ziół, które są bardzo często atakowane przez czarne muszki. Można go stosować w uprawach ekologicznych. Do zwalczania ziemiórek preparat NeemAzal T/S stosujemy w ilości 5 ml preparatu na 1 litr wody. Takim roztworem rośliny zarówno podlewamy, jak i opryskujemy. Domowa pułapka na czarne muszki W dość prosty sposób możemy także domowym sposobem samodzielnie zrobić pułapkę na czarne muszki. W tym celu żółty kubeczek lub szklankę napełniamy w około 2/3 wodą z dodatkiem 1 łyżeczki octu jabłkowego lub winnego oraz 1 łyżeczki płynu do mycia naczyń. Wodę można też zabarwić na żółto, dodając do niej np. kurkumę. Żółty kolor i zapach octu przyciągają dorosłe osobniki ziemiórek, które łatwo w płynie się iż do pułapki wpadnie dość sporo muszek, po wymianie płynu powinna ona nadal stać koło kwiatów, nawet przez kilka tygodni. W tym okresie z jaj złożonych w ziemi będą się wylęgać kolejne larwy, a z nich dorosłe muszki. Musimy wyłapać wszystkie dorosłe osobniki, zanim zdążą złożyć kolejne jaja. Z tego względu skuteczność takiej pułapki na owady jest ograniczona i często po kilku tygodniach wystawiania pułapki, konieczne okazuje się jednak zastosowanie środków doglebowych, które zniszczą wszystkie larwy. Białe muszki w kwiatach doniczkowych Niemniej często pojawiają się białe muszki w kwiatach doniczkowych. Mianem białych muszek najczęściej określany jest niewielki owad - mączlik szklarniowy. Jest to biały, uskrzlydlony owad o długości 2 mm. Poza kwiatami doniczkowymi, często atakuje również rośliny uprawiane pod osłonami. Larwy mączlika żerują na dolnej części liści, wysysając z nich sok. W efekcie powodują żółknięcie (najczęściej w postaci żółtych cętek) i opadanie liści. Białe muszki w kwiatach doniczkowych to mączlik szklarniowy,często występujący szkodnik roślin doniczkowych i szklarniowychFot. Jak się pozbyć białych muszek w kwiatach doniczkowych? W zwalczaniu mączlika szklarniowego na kwiatach doniczkowych pomocne są preparaty owadobójcze dostępne w formie gotowej do użycia, w pojemniku z opryskiwaczem. Dzięki temu nie musimy rozpuszczać środka w wodzie i posiadać opryskiwacza. Przykładami takich gotowych preparatów są: Krate Spray 750 ml oraz Sanium AL. Rośliny należy nimi opryskać 2 - 3 razy, powtarzając oprysk co 7 - 10 jak w przypadku zwalczania czarnych muszek, do ziemi można też włożyć pałeczki doglebowe na szkodniki Sanium Pin. Ich skuteczność jest bardzo wysoka i zgodnie z instrukcją ich stosowania są przeznaczone m. in. do zwalczania właśnie mączlika szklarniowego. Jeżeli nie chcemy używać środków chemicznych, można wykonać oprysk naturalnym preparatem Agrocover Spray lub wywarem z wrotyczu pospolitego. Szkodnika, podobnie jak ziemiórki, można też odłapywać na żółte tabliczki widać, zarówno białe jak i czarne muszki w kwiatach doniczkowych mogą wyrządzić wiele szkód, a ich zwalczanie jest konieczne. Na szczęście dostępnych jest wiele sposobów aby ich się pozbyć. Pamiętajmy jednak aby unikać wykonywania oprysków środkami chemicznymi w pomieszczeniach mieszkalnych. W takim wypadku na czas oprysku nasze kwiaty doniczkowe należy wystawić na zewnątrz. Przeczytaj również: Szkodniki roślin doniczkowych Szkodniki roślin doniczkowych mogą atakować wiele różnych kwiatów uprawianych w mieszkaniach. Często szkodniki pojawiają się mimo starannej pielęgnacji roślin i zapewnienia kwiatom idealnych warunków do wzrostu. Skąd się biorą i jaki zniszczeń mogą dokonać? Oto najczęściej występujące szkodniki roślin doniczkowych oraz sprawdzone metody ich zwalczania. Więcej... Choroby roślin doniczkowych Choroby roślin doniczkowych przyczyniają się do utraty ładnego wyglądu i osłabienia wzrostu naszych kwiatów. Często spotykanie objawy chorób roślin doniczkowych to przebarwienia lub plamy na liściach, opadanie kwiatów czy więdnięcie. Ich pojawienie się najczęściej jest efektem niewłaściwej pielęgnacji roślin doniczkowych. Oto jak rozpoznawać najczęściej występujące choroby kwiatów doniczkowych i jak pomóc niedomagającym roślinom. Więcej... Wciornastki - kłopotliwe szkodniki roślin doniczkowych Wciornastki to owady z aparatem gębowym kłująco-ssącym, żywiące się głównie sokami i tkankami roślinnymi. Powodują przy tym rozmaite uszkodzenia na roślinach uprawnych. O ile w uprawie roślin doniczkowych w mieszkaniach i na balkonach z rozpoznaniem takich szkodników jak mączlik szklarniowy (popularnie nazywany ?białą muszką?), mszyce i czerwce, zazwyczaj nie mamy problemu, o tyle rozpoznanie wciornastków jest dość kłopotliwe. Więcej...
17-07-2008 07:21 #1 mikrospopijne robaczki na ścianach Może ktos mi pomoże w rozpoznaniu co to jest i JAK SIE TEGO POZBYĆ!!!! Od lutego mieszkam w nowym domu. Ostatnio na ścianach zauważyłam małe jasne robaczki przypominajace pajączki. Trudno mi je dokładnie opisać gdyż są naprawde małe. Największe jakie widziałam maja około milimetra i lekko owalny tułów. 17-07-2008 10:53 #2 REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) 18-07-2008 07:25 #3 Nie wiem czy zdjęcie wyjdzie bo to dziadostwo jest naprawdę małe ale spróbuję. Zaczęłam szukać w internecie i może to jakis rodzaj roztocza. Ale tak staram się porządnie sprzatać, że domownicy maja juz tego dosyć. 18-07-2008 11:33 #4 REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!FORUMOWA DOBRA DUSZA I POMOCNA DŁOŃFORUMOWICZ WIELKI SERCEM W aptekach są dosępne preparaty przeciwko roztoczom, nie pamiętam nazwy, ale aptekarz będzie wiedział o co chodzi. Możesz spróbować kupić i zastosować, jest duża szansa, że pomoże. To się stosuje w mieszkaniach alergików. Dziennik Komentarze Blog ze wsi Nie próbuj mi wmawiać, że natura nie jest cudem, nie opowiadaj mi, że życie nie jest baśnią. Ktoś, kto jeszcze tego nie zrozumiał, być może pojmie to dopiero wtedy, gdy baśń zacznie się kończyć. /Jostein Gaarder/ 25-07-2008 00:07 #5 Tu była reklama - Regulamin Forum pkt. b/c mnie to tu był KONTAKT do mnie 27-08-2008 13:48 #6 Pomocy, tych stworzonek jest coraz więcej. Może wypowie się jakis fachowiec od zwalczania insektów w domu. 27-08-2008 14:13 #7 Napisał mazena66 Pomocy, tych stworzonek jest coraz więcej. Może wypowie się jakis fachowiec od zwalczania insektów w domu. Nic Ci nie doradzę, ale czekam na Twój następny post z niecierpliwością. Mam nadzieję, że nie będzie brzmiał: Pomocy!! one...pomoooo...!!!..........piiiiiiiii..." Ale może rzeczywiście jakaś fotka, ustaw aparat na zdjęcia makro - sam jestem ciekaw co to za cuś... 28-08-2008 13:57 #8 Nawet się ubawiłam ale tak naprawdę to wcale mi nie do śmiechu. 28-08-2008 15:10 #9 REKORDZISTA FORUM (10 tysięcy postów!) NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!!NAJPOŻYTECZNIEJSZY FORUMOWICZ od ZAWSZEFORUMOWICZ WIELKI SERCEM dobra - ja serjo będę - to mogą być rozkruszniki - takie maleńkie dziady , które mnożą sie szybciej niż króliki. Było by super gdybyś wkleila fotkę - wtedy zidentyfikujemy. 29-08-2008 14:16 #10 psotnik zakamarnik, trzeba polubic 02-09-2008 11:59 #11 02-09-2008 13:54 #12 Nie chcę być posądzony o kryptoreklamę, ale ten pan w kombinezonie wygląda naprawdę bojowo 05-09-2008 08:26 #13 05-03-2015 09:45 #14 WITAJ, czytaj i pytaj... :) 06-03-2015 15:24 #15 gryzki? Inaczej psotniki zakamarki. 06-03-2015 15:51 #16 OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu... NAJLEPSZY DORADCA NA TYM FORUM!!! 06-03-2015 16:46 #17 fakt u mnie też są w łazience. A niby wilgotność wysoka nie jest, bo mam WM 12-03-2015 16:46 #18 I u mnie też niestety są. Próbowałam rożnych metod i nie wiem, jak się ich pozbyć. 01-05-2015 17:46 #19 WITAJ, czytaj i pytaj... :) wszyscy piszą że mają z tymi robalami problem, ale czy jest na to coś jakaś rada jak sie tego pozbyć. prosze o pomoc 05-10-2021 00:26 #20 WITAJ, czytaj i pytaj... :) Też mam podobny problem w mieszkaniu, bo biegają mi wieczorami po ścianach takie malutkie robaczki. To niestety żadne z tych tu opisanych. Jak mogę się ich pozbyć? Tagi dla tego tematu Uprawnienia Nie możesz zakładać nowych tematów Nie możesz pisać wiadomości Nie możesz dodawać załączników Nie możesz edytować swoich postów BB Code jest aktywny(e) Emotikony są aktywny(e) [IMG] kod jest aktywny(e) [VIDEO] code is aktywny(e) HTML kod jest wyłączony Zasady na forum
Dzisiaj jest 03:59 Posty bez odpowiedzi | Aktywne tematy Autor Wiadomość Tytuł: Białe robaczki w ziemi: 23:22 Ogrodnik stażysta Rejestracja: 11:24Posty: 5 Pochwały: 0 Zauważyłem dziś w doniczce z bluszczem, kilka małych, białych grzebać w necie i doszedłem do wniosku, że to akurat one. Gdy dmucha się na glebę pod kwiatkiem zaczynają biegać i skakać, nie pełzają. Nie mam w domu muszek, co mogłoby świadczyć o tym, że do czynienia mam z ich larwami. Cytuj:Atakują:PODŁOŻEObjawy i uszkodzenia:Podczas podlewania obserwujemy na powierzchni wody bardzo małe, białe, ruchliwe stworzenia. Czasami podskakują. Ich liczebność może być bardzo duża. Skoczogonki w małej ilości są praktycznie niegroźne, a nawet pożyteczne , ponieważ przetwarzają masę organiczną, która po dalszym rozkładzie staje się substancją odżywczą dla roślin. W dużych ilościach są jednak w stanie zaszkodzić kiełkom i liścieniom siewek, delikatnym korzeniom oraz soczystym częściom nadziemnym roślin, nadgryzając te miejsca i ułatwiając jednocześnie infekcję grzybami korzeniowymi oraz powodując gnicie szkodnika:Gromada tych stawonogów jest bardzo liczna (około 5 tys. z czego około 300 w Polsce), i tylko pewna ich grupa stanowi zagrożenie dla naszych roślin. Interesujące nas skoczogonki są białymi owadami , wielkości 0,2 do 3 mm. Ciało mają wydłużone, na odwłoku widełki skokowe (albo kolce odwłokowe), z przodu czułki oraz posiadają 3 pary odnóży. Skoczogonki są jeszcze nie wiem, czy będę z nimi walczył, na razie widziałem 2-3 ktoś z Was ma podobne stworzenia w glebie? Na górę anecia Rejestracja: 16:09Posty: 156 Pochwały: 0 Ja u siebie tez widziałam może z trzy sztuki. Na początku zmartwiłam się ale również wyczytalam że są niegroźne w takich ilościach więc odpuściłam walkę. Na górę Conwalia Rejestracja: 11:39Posty: 1 Pochwały: 0 Witam!Od marca mam w domu drzewko bonsai. Nie jestem dobrą ogrodniczką. Z moich obserwacji wynika, że moje drzewko bardzo lubi wodę, wystarczy, że dwa dni go nie podlewałam, to już żółkły mu liście, dlatego starałam się podlewać je raz dziennie. Wszystko było ok, aż do teraz. Wyjechałam na długi weekend i gdy wróciłam moje drzewko było prawie uschnięte. Podlałam je obficie, a, żeby mu zadość uczynić za "suchy" weekend zrobiłam to dwa razy dziennie, a potem już normalnie, raz. Ale niestety wczoraj zauważyłam, że pojawiły się w ziemi maleńkie białe robaczki. Wyczytałam, że mogą to być skoczogonki, albo jakieś inne występujące razem z muszkami. U mnie nie ma muszek, ale te robaczki jak w nie dmucham, to nie skaczą. Na razie wsadziłam je do wody i czekam aż te robaczki wypłyną. Na szczęście jest och nie wiele, nie tak jak na tym obrazki. Co robić??? Nie wiem, czy mogę i czy potrafię przesadzić to drzewko, bo nigdy tego nie robiłam. Poza tym to bonsai, więc w swojej malutkiej doniczce ma mnóstwo korzeni, a jak je uszkodzę??? Proszę pomóżcie!!! Na górę Lavenda Rejestracja: 21:02Posty: 86 Pochwały: 0 Spróbuj najpierw czosnkiem "usunąć" te robaczki, jak nie pomoże to poszukaj chemię w ogrodniczym. Tak co chwilę bym nie podlewała bo zaraz przelejesz, bonsai musi też przezimować, a jest odpowiednia pora, to z przesadzaniem poczekała bym do wiosny ( końcówka zimy ewentualnie), korzeniami się nie martw, jak będziesz przesadzać to można przyciąć trochę korzenie i Na górę Gepart Rejestracja: 15:27Posty: 115Lokalizacja: Lubelskie Pochwały: 0 Najpierw 3 szt a potem cała plaga. Na górę VeRoNa Rejestracja: 20:17Posty: 322Lokalizacja: Wrocław Pochwały: 1 Miałam ten sam problem z tymi robaczkami - kupiłam środek NOMOLT 150sc(Agzecol) - w małej buteleczce. Roztworem z wodą podlewałam kwiaty i robale zniknęły. Na górę yogi1976 Rejestracja: 12:03Posty: 1 Pochwały: 0 WitamTych białych robaczków się pozbyć trzeba - podgryzają korzonki - zastosuj podlewając roślinę środkiem o nazwie Basudin albo jak VeRoNa NOMOLT. Niby są nieszkodliwe ale gdy jest ich chmara to na pewno roślinie nie pomagają. Jeśli chodzi o bonsai to nie chodzi o to czy lubi wodę czy nie. Trzeba podlewać niemal codziennie gdy widzisz że ziemia przeschła uważając aby nie zalać rośliny ( najlepiej poprzez zanurzenie w misce z wodą odstaną) ponieważ bonsai ma małą 'powierzchnie' korzeni a w pomieszczeniu szczegulnie w zimie powietrze jest wysuszone. Na górę moi92 Rejestracja: 13:19Posty: 1 Pochwały: 0 Też mam problem z robaczkami w ziemi ale innymi niż wszystkie, które znalazłam na forach. Otóż moje są podobne bardzo do kleszczy, białawe, maluśkie, ciężko je dostrzec pełzają sobie, w ogóle nie skaczą i nie ma żadnych muszek. Najpierw na ziemi pojawił się biały nalot a teraz jest troche białego ale przeważa żółty i pokrywa prawie całą ziemię, nie wiem jak go określić ale jest w postaci takich małych kuleczek występujących w grupkach. Poradzicie coś na to? Na górę bianulka Rejestracja: 22:52Posty: 2 Pochwały: 0 Witam. Ja z tymi robaczkami mam ZAWSZE problem .??? Jak się pozbyć ich? Niby są nawet pożyteczne, a zarazem szkodliwe dla kwiatów. Mimo wszystko chciałabym się ich pozbyć. Może podpowie mi ktoś czym? Na górę Struga63 Rejestracja: 09:53Posty: 1 Pochwały: 0 Ja miałem cała plagę tych robaczków, próbowałem różnych sposobów, które albo redukowały liczbę tych stworzonek albo likwidowały na jakiś wpadłem na pewien pomysł który pomógł i już od bardzo długiego czasu nie mam tych spray na mszyce który kupiłem kiedyś do róży pnącej. Robaczki momentalnie próbe wziąłem po tygodniu jeden kwiatek aby go przesadzić i w starej ziemi ani śladu po robaczkach. Na górę Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości Nie możesz tworzyć nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników Architektura Trawnik Storczyki Róże Na balkonie Na parapecie Rośliny lecznicze Zielnik Oczko wodne Zwierzęta Owoce Warzywa Park Skalnik Drzewa kwitnące Drzewa iglaste Drzewa owocowe Drzewa liściaste Krzewy kwitnące Krzewy ozdobne Krzewy owocowe Żywopłot Basen Rośliny pnące Ochrona roślin Nawożenie roślin STOP komarom Hortensje
mikroskopijne białe robaczki w domu