Wice dyrektor czy wicedyrektor to częsta rozterka naszych użytkowników, na szczęście dzięki wizycie w naszym serwisie wiesz już, która z pisowni jest tą poprawną. Znaczna część naszych treści jest wzbogacona o informacje dodatkowe, takie jak wice dyrektor definicja a także nie mniej istotne wice dyrektor zasada pisowni, gdyby o ile tak postanowi OP. UoSO art. 39 ust. 7. W przypadku nieobecności dyrektora szkoły lub placówki zastępuje go wicedyrektor, a w szkołach i placówkach, w których nie utworzono stanowiska wicedyrektora - inny nauczyciel tej szkoły lub placówki, wyznaczony przez organ prowadzący. Czy wicedyrektor może być odwołany z powodu długotrwałej nieobecności. Długotrwała nieobecność wicedyrektora może mieć wpływ na funkcjonowanie szkoły. W takiej sytuacji dyrektor może zastanawiać się nad wymianą wicedyrektora. Czy jego długotrwała nieobecność może być podstawą odwołania z funkcji kierowniczej. 21 lutego Krzysztof B., wicedyrektor Departamentu Kontroli Celnej, Podatkowej i Kontroli Gier w Ministerstwie Finansów miał upoważnienie do rachunków bankowych spółek uczestniczących w karuzeli VAT . Piotr Drozdowicz Kilkanaście tysięcy złotych brutto, służbowe mieszkanie, laptop, komórka i samochód. 3 tysiące złotych brutto i to „szarpane” na kilku uczelniach. Oba przykłady to zarobki doktorów na różnych uczelniach w Polsce. Pieniądze w szkolnictwie wyższym są tak zróżnicowane, jak poziom nauczania na uczelniach. Najmniej zarabiają wykładowcy i magistrzy. Tych ostatnich na uczelniach jest coraz mniej. Najczęściej są to osoby, które są właśnie w trakcie przygotowywania doktoratu. Ich czas płynie w rytmie postępu prac nad dysertacją. Jeśli doktoratu nie zdobędą, rozstają się z uczelnią. Zobacz też: Ile zarabiają nauczyciele? Stażyści zyskali najwięcej Wykładowca na studiach humanistycznych Wykładowcy z kolei mają szansę na wyższe zarobki na uczelniach prywatnych, zwłaszcza takich, które stawiają na praktyczne kształcenie, a wykładowca jest specjalistą i praktykiem w swojej dziedzinie. Wykładowca na studiach humanistycznych za 45-minutowy wykład dostanie trzy razy mniej niż za takie same zajęcia na uczelni prywatnej. Tyle zarabia doktor Kolejny szczebel uczelnianej drabiny finansowej zajmują doktorzy. Sam doktorat nie gwarantuje ani zatrudnienia, ani dobrej pensji, choć oczywiście w stosunku do magistrów doktorzy opłacani są lepiej. Niestety dla doktorów niż demograficzny sprawił, że część z nich została z uczelni zwolniona. Zasadą jest jednak, że doktor wykłada na kilku uczelniach, zwykle na macierzystej państwowej i jako „najemnik” na uczelni lub uczelniach prywatnych. Zobacz też: Jestem nauczycielem. Lubię to! (WIDEO) Na zarobki nie narzekają i nie muszą ich szukać na kilku uczelniach tylko doktorzy, którzy mają specjalizację w wąskiej, poszukiwanej dziedzinie. Rzadka specjalizacja to silny argument przy rozmowach o wynagrodzeniu – zwłaszcza słabsze i młodsze uczelnie muszą postarać się zachęcić doktorów do tego, by zechcieli na takiej uczelni wykładać. Doktorzy habilitowani To naukowcy, którzy mogą już śmiało negocjować swoje wynagrodzenie. Status samodzielnego pracownika naukowego sprawia, że są bardzo poszukiwani na uczelniach, które muszą spełniać ostre kryteria prowadzenia lub utworzenia określonego kierunku studiów. Uniwersytety, które walczą o utworzenie kolejnych kierunków studiów albo możliwości doktoryzowania się na nich, po prostu muszą taką kadrę zatrudnić. A to oznacza, że do przyjazdu na daną uczelnię trzeba naukowca zachęcić – wysoką pensją, pieniędzmi „na zagospodarowanie”, mieszkaniem w dobrej lokalizacji i innymi gadżetami, jak laptop, komórka czy samochodów służbowy. Zobacz też: Filozof na rynku pracy Zarówno doktorzy habilitowani jak i ci przed habilitacją mogą podnieść swoje zarobki, jeśli biorą udział w programach naukowych i realizują granty. Dużo zależy tutaj od profilu uczelni. Większe szanse na zarobki przy projektach ma oczywiście kadra naukowa uczelni technicznych. Uczelnianą i finansową elitę tworzą profesorowie oraz władze uczelni – rektorzy, prorektorzy, kanclerze i – na uczelniach prywatnych – prezydenci. Rektor nie narzeka Dla rektorów płaca zasadnicza w wysokości 10 tysięcy złotych nie jest wyjątkiem. Do tego dochodzi dodatek funkcyjny, nawet kilka tysięcy złotych i dodatek za staż pracy, który maksymalnie wynosi 20 procent płacy zasadniczej. Kilkaset złotych za dodatek kierowniczy to już tylko wisienka na finansowym torcie rektorów. Prorektorzy i kanclerze na uczelniach publicznych otrzymują około 60 procent płacy zasadniczej rektora, a także dodatki funkcyjne (kilka tysięcy złotych), dodatki za staż pracy, dodatki kierownicze i premie, które sięgnąć mogą nawet 70 procent płacy zasadniczej. W tej grupie zarobki mieszczą się w przedziale od 8 tysięcy do nawet 20 tysięcy złotych brutto. Władze publicznych uczelni podlegają regulacjom Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nawet jeśli senaty uczelni będą chciały podwyższyć swoim władzom pensje, zgodzić się będzie na to musiał minister, a podwyżkę i tak uczelnie będą musiały sfinansować ze środków własnych. Tym regulacjom nie podlegają prywatne szkoły wyższe, których władze mogą dowolnie kształtować politykę płacową. Sami profesorowie, bez dodatków za sprawowanie funkcji we władzach uczelni też nie mogą narzekać na niskie pensje. Zwłaszcza, że wielu z nich korzysta również z bogatego pakietu socjalnego, w tym z mieszkań służbowych (które dość często, by związać ich z daną uczelnią i miastem, sprzedaje się na własność z atrakcyjną bonifikatą). Zobacz też: Zarobki w służbie zdrowia: „Baronami” są kardiolodzy, chirurdzy i neurolodzy W 2012 roku profesor nadzwyczajny z tytułem miał minimalną pensję określoną rozporządzeniem ministra w wysokości 3865 złotych, doktor z habilitacją miał wyznaczoną pensję minimalną na poziomie 3310 złotych, a doktor bez habilitacji – 2935 złotych. Zatrudnieni na uczelniach publicznych magistrzy zarabiali minimalnie 1885 złotych. Tyle, że niewielu jest naukowców, którzy za takie stawki w rzeczywistości pracują. Co więcej, po latach posuchy na publicznych uczelniach, te w końcu mają dać kadrze naukowej zarobić. Podwyżki będą systematyczne, aż do roku 2015. Każdego roku płace mają rosnąć o niecałe 10 procent. Państwo przeznaczyło na to niemal 6 miliardów złotych. Katarzyna Piojda Sprawdź ogłoszenia: Praca Zagadnienia wstępneKwestia związana z zastępstwem dyrektora szkoły na gruncie ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tekst jedn.: z 2004 r. Nr 256 poz. 2572 z późn. zm.) – dalej znalazła odzwierciedlenie w dwóch regulacjach prawnych – art. 36a ust. 5 oraz art. 39 ust. 7 Pierwsza z tych regulacji dotyczy sytuacji zastępowania dyrektora szkoły w okresie między zakończeniem kadencji a powierzeniem stanowiska dyrektora szkoły po przeprowadzonym konkursie. Druga z kolei dotyczy sytuacji nieobecności dyrektora szkoły w trakcie jego kadencji. 1. Zastępstwo dyrektora po upływie jego kadencji (powierzenie pełnienia obowiązków dyrektora)Zgodnie z treścią art. 36a ust. 5 do czasu powierzenia stanowiska dyrektora kandydatowi wyłonionemu z konkursu (lub osobie wskazanej przez organ prowadzący w sytuacji niewyłonienia kandydata w konkursie) organ prowadzący może powierzyć pełnienie obowiązków dyrektora szkoły wicedyrektorowi, a w szkołach, w których nie ma wicedyrektora, nauczycielowi tej szkoły, jednak nie dłużej niż na okres 10 więc, obok czynności „powierzenia stanowiska" na gruncie ustawy systemowej funkcjonuje również możliwość „powierzenia pełnienia obowiązków dyrektora szkoły". Instytucja okresowego powierzenia pełnienia obowiązków w zastępstwie dyrektora szkoły jest wyjątkiem od ogólnej zasady, że funkcję dyrektora pełni wyłącznie osoba, której powierzono funkcję w trybie art. 36a ust. 1 lub ust. 4 Powierzenie pełnienia obowiązków dyrektora szkoły nie oznacza powierzenia pełnienia funkcji. Świadczy o tym wyjątkowy charakter takiego powierzenia oraz brak standardowego trybu postępowania, dotyczącego wyłonienia kandydata na stanowisko dyrektora tę podkreśla wyraźnie wskazany ustawą okres w jakim obowiązki dyrektora szkoły mogłyby być pełnione (10 miesięcy). Fakultatywność powierzenia świadczy o szczególnej, przejściowej sytuacji i nie da się z niego wyprowadzić uprawnienia do wyboru możliwości powierzenia obowiązków wicedyrektorowi szkoły lub jednemu z jej nauczycieli, jeśli wicedyrektor nie może tych obowiązków sprawować (podobnie: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 29 stycznia 2008 r., IV SA/Wr 647/07, LEX nr 507849). Z treści art. 36a ust. 5 w sposób niewątpliwy wynika, że nauczycielowi można powierzyć obowiązki dyrektora szkoły tylko wówczas, gdy w szkole nie ma stanowiska wicedyrektora. Jeśli stanowisko wicedyrektora zostało wyodrębnione w szkole, możliwość powierzenia obowiązków dyrektora szkoły nauczycielowi należy wykluczyć. Nie da się przy tym przyjąć, że gdy z określonych względów obowiązków dyrektora szkoły nie może pełnić wicedyrektor możliwość taka przechodzi niejako na jednego z nauczycieli szkoły najbardziej predysponowanego do tych czynności (podobnie: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 29 stycznia 2008 r., IV SA/Wr 647/07, LEX nr 507849). Jeżeli więc istnieje sytuacja, kiedy tak dyrektor szkoły, jak i wicedyrektor (chociaż wyraźnie nie odnosi się do sytuacji zastępstwa wicedyrektora szkoły), nie mogą realizować obowiązków w ramach swej funkcji, przekazanie poparzenia pełnienia obowiązków nauczycielowi tej szkoły, musi się odbyć formalnie. Oznacza to, że każde okresowe powierzenie pełnienia obowiązków dyrektora nauczycielowi szkoły musi być ścisłe pod względem formalnoprawnym. W związku z tym organ prowadzący musi wyraźnie wskazać nauczyciela, który będzie zastępował dyrektora a także musi wskazać zakres takiego upoważnienia. 2. Zastępstwo dyrektora w trakcie jego kadencji1) Zgodnie z treścią art. 39 ust. 7 w przypadku nieobecności dyrektora szkoły zastępuje go wicedyrektor, a w szkołach i placówkach, w których nie utworzono stanowiska wicedyrektora - inny nauczyciel tej szkoły lub placówki, wyznaczony przez organ prowadzący. Ze względu na to, że nie wskazuje przyczyn nieobecności dyrektora szkoły, należy założyć, że normę tę trzeba interpretować szeroko. W związku z tym każda nieobecność dyrektora w szkole powodować będzie wytworzenie się stanu faktycznego umożliwiającego zastosowanie dyspozycji z art. 39 ust. 7 Przykładowo można wskazać, że takim powodem nieobecności może być urlop wypoczynkowy (lub inny), choroba lub inna nieobecność wskazana prawem (np. przyczyny zobowiązujące do zwolnienia pracownika od obowiązku pracy, określone treścią rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz. U. Nr 60 poz. 281 z późn. zm.). Jestem nauczycielem. W naszej szkole często przydzielane są niepłatne zastępstwa za nauczyciela, który jest na wycieczce lub zwolnieniu. Zdarza się, że takich zastępstw mam nawet od 7 do 8 w tygodniu. Czy te tzw. koleżeńskie zastępstwo przydzielane przez dyrektora powinno być płatne i czy dyrektor może wytłumaczyć się 40-godzinnym tygodniem pracy? Godziny doraźnych zastępstw, nazywane w pytaniu – koleżeńskimi, są godzinami zajęć, za które nauczyciel otrzymuje wynagrodzenie według stawki osobistego pracy to czas, w którym nauczyciel pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Problematykę czasu pracy nauczycieli reguluje Karta Nauczyciela (KN). Nauczyciel jest zobowiązany do realizacji zadań związanych z powierzonym stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły (art. 6 KN). Obowiązki te nauczyciel wykonuje w ramach czasu pracy ustalonego w art. 42 ust. 1 KN. W myśl tego przepisu czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tygodniową normę czasu pracy (40 godzin) nauczyciela składają się:pensum,inne czynności i zajęcia wynikające z zadań statutowych szkoły,zajęcia i czynności związane z obowiązkiem przygotowania się do zajęć, samokształceniem lub doskonaleniem przez ustawodawcę pensum z całego czasu pracy nauczyciela oznacza, że:zajęcia te decydują o szczególnym charakterze pracy nauczyciela,ich wymiar wynikający z arkusza organizacyjnego przesądza o możliwości zatrudnienia nauczyciela w pełnym bądź niepełnym wymiarze zajęć. W ramach 40-godzinnego tygodnia pracy nauczyciel nie tylko realizuje zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, ale również wykonuje inne czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, np. bierze udział w posiedzeniach rady pedagogicznej, ocenia prace uczniów czy organizuje zajęcia pozalekcyjne i edukacyjne prowadzone z uczniami zawarte są w ramowym planie nauczania. Plan ten określa tygodniowy wymiar godzin zajęć edukacyjnych obejmujący obowiązujące zajęcia edukacyjne o charakterze dydaktyczno-wychowawczym, zajęcia i godziny do dyspozycji dyrektora szkoły, które mogą być przeznaczone na zorganizowanie zajęć dla grupy uczniów, z uwzględnieniem ich potrzeb i zainteresowań, w tym również zajęć liczba godzin obowiązkowego wymiaru zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych dla nauczycieli szkół podstawowych, gimnazjów czy szkół ponadgimnazjalnych wynosi 18 godzin tygodniowo. Na wniosek nauczyciela wymiar tych zajęć może być zwiększony, nie więcej jednak niż do 27 godzin. Nauczyciel może być zobowiązany do odpłatnej pracy w godzinach ponadwymiarowych zgodnie z posiadaną specjalnością, jeżeli podyktowane jest to koniecznością realizacji programu nauczania lub zapewnienia opieki. Praca w godzinach ponadwymiarowych może być przydzielona nauczycielowi bez jego zgody w wymiarze nie wyższym niż 1/4 tygodniowego wymiaru zajęć, a za jego zgodą nie może przekraczać 1/2 tego może również zostać zobowiązany do realizacji godzin doraźnych zastępstw. Godziną doraźnych zastępstw jest przydzielona nauczycielowi godzina zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych powyżej tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych, a jej realizacja następuje w zastępstwie nieobecnego nauczyciela. Wynagrodzenie za godziny doraźnych zastępstw, tak jak za godziny ponadwymiarowe, wypłaca się według stawki osobistego zaszeregowania nauczyciela, z uwzględnieniem dodatków za warunki pracy. Dlatego też wyjaśnienia udzielane przez dyrektora, że godziny doraźnych zastępstw są realizowane w ramach czasu pracy oraz ustalonego wynagrodzenia nie znajdują pokrycia w Karcie Nauczyciela. Każda godzina doraźnego zastępstwa powinna być wynagradzana dodatkowo. Zatrudnianie i zwalnianie pracowników. Obowiązki pracodawców 2022 Zgodnie z nowymi przepisami, od stycznia dyrektorzy szkół i przedszkoli (publicznych i prywatnych), gdzie prowadzona jest gminna rekrutacja nie mogą zarabiać więcej niż 12,7 tys. zł. Dla wielu z dyrektorów oznaczać by to mogło znaczne obniżenie comiesięcznych dochodów, znaleźli więc sposoby na obchodzenie zapisów ustawy. Zawyżanie czynszu za wynajem, zatrudnianie krewnych, prowadzeni porze żonę fikcyjnej firmy sprzątającej – tak dyrektorzy szkół i przedszkoli, zwłaszcza prywatnych, gdzie prowadzona jest publiczna rekrutacja - tak dyrektorzy obchodzą ograniczenia dotyczące wynagrodzenia. Sprawę opisuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Zgodnie z ustawa o finansowaniu oświaty, od 1 stycznia 2018 r. dyrektorzy publicznych szkół i przedszkoli oraz prywatnych placówek, gdzie prowadzona jest powszechna rekrutacja, mogą zarabiać maksymalnie 12,7 tys. zł (7,6 tys. w przypadku prywatnego przedszkola, które uczestniczy w gminnej rekrutacji ale pobiera czesne). Jako że przedszkola okazały się dobrym interesem, mimo obostrzeń wynagrodzeń, nie ma fali zamykania tych placówek. Raczej dyrektorzy wykazują się coraz większą kreatywnością w obchodzeniu przepisów. Zaczęto w prywatnych placówkach wprowadzać trzynastki, zatrudniać współmałżonków np. na stanowisku zastępcy dyrektora. - Bo w przepisach nie jest jednoznacznie napisane, że wicedyrektor również musi zarabiać mniej - mówi w rozmowie dla „DGP” radca prawny Robert Kamionowski. Jak pisze dziennik, spory z MEN na tym tle są niemal pewne. Samorządom, które nie chcą przymykać oka na takie nieprawidłowości póki co pozostaje jedynie sąd administracyjny. TAGI

ile zarabia wicedyrektor szkoły forum